niedziela, 3 sierpnia 2014

Prolog

   Nie byłam zwykłą nastolatką, jak inne. Zawsze się wyróżniałam. Czasami miewałam problemy w szkole i w domu. Mój tata jest alkoholikiem i nie zwraca uwagi na mnie i mojego brata. Przez to czuję się odrzucona, bo moja mam umarła jak miałam 12 lat. Od tamtego czasu ja i mój młodszy brat zostaliśmy praktycznie sami, zawsze musieliśmy sobie radzić bez pomocy naszego taty. W ogóle nie wiem czy nadal mogę go tak nazywać.  Nie jesteśmy za bogatą rodziną i przez to nie możemy sobie pozwolić na np. nowe ubrania, bo połowa wypłaty taty idzie na alkohol, a reszta na czynsz i jedzenie.
   Byłam osobą strasznie nieśmiałą oraz przez sytuacje materialną mojej rodziny nie mogłam znaleźć sobie przyjaciół, bo zawsze byłam odtrącana. Byłam tez zamknięta w sobie, nie gadałam z nikim i moich problemach, w sumie nie miałam z kim, a brat by  nic nie zrozumiał.. Często wychodziłam z bratem z domu na spacery, bo nie chciałam siedzieć w domu z tym alkoholikiem. Na mojej twarzy pojawiał się uśmiech gdy widziałam jak beztrosko maluch sie bawi w parku. To były jedyne momenty gdy się usmiechałam. Tylko przy nim potrafiłam się usmiechnąć. W domu brat bawił się w pokoju, a ja sama rozmyślałam nad swoim życiem przez okno usłyszałam jak ktoś krzyknął "Pasja zmieniła moje życie!" . Długo myślałam nad tym i tez postanowiłam znależć coś w czym się odnajdę i co mnie zmieni. 
   Moje życie się zmieniło gdy znalazłam pasję – taniec. Od kompletnie odmienił moje życie. Stałam się bardziej odważniejszą, otwartą, wyluzowaną osobą.

......

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz